WESPRZYJ NAS - ZBIERAMY NA SERWER,DOMENĘ i MARKETING
nr konta: BZWBK 20 1090 0075 4172 2310 7128 3098

Kwota potrzebna: 600zł; Uzbierano: 100zł stan na 28.08.2015

DAJ CYNK!

Dziennie w naszej dzielnicy dzieją się jakieś rzeczy- dla nas wszystkie są ważne i o wszystkim chcemy informować. Przyłącz się do redagowania naszej strony. Byłeś świadkiem jakiegoś wydarzenia w dzielnicy Helenka, masz jakieś ciekawe zdjęcie związane z naszą dzielnicą, coś Cię irytuje, chciałbyś coś poruszyć? Napisz, wyślij zdjęcie
W jaki sposób można dostarczyć do nas jakąś informację
Zapewniamy pełną anonimowość, do każdej informacji podejdziemy profesjonalnie, każdą informację sprawdzimy i poinformujemy o tym społeczeństwo bądź też postaramy się rozwiązać problem.
Gloszabrza24.pl: Poważny pożar mieszkania w Helence
Doszczętnie spłonęlo wyposażenie kuchni mieszkania na I piętrze przy ul. Wawrzyńskiej! W piątek (07.08.2015) o godz. 16.11 zauważono dym wydostający się z okien jednego z mieszkań. Na miejsce ruszyły trzy zastępy straży. - Kiedy dostaliśmy się do środka, okazało się, że w środku nikogo nie było. Po klatce schodowej podaliśmy prąd wody na płonącą kuchnię - mówi Marcin Protyga z zabrzańskiej straży pożarnej.
Płonęło wyposażenie kuchni i stolarka okienna. Po ugaszeniu i oddymieniu mieszkania i klatki schodowej, okazało się, że pożar wywołał straty w wysokości 10 tysięcy złotych. Źródło: gloszabrza24.pl
Gloszabrza24.pl: Zawisł na płocie
Bardzo poważną raną klatki piersiowej zakończyło się dla 15-latka skracanie drogi... przez płot. Zabrzańscy strażacy 7 lipca 2015 o godz. 22.19 zostali poproszeni przez zespół pogotowia ratunkowego o pomoc w zdjęciu chłopaka z ogrodzenia przy ul. Kruczkowskiego (ogródki działkowe Tulipan). - Na miejscu okazało się, że nastolatek dosłownie nadział się na ostry pręt wieńczący ogrodzenie. Wbił się pod żebra, ale nie wyszedł na zewnątrz. Chłopak był przytomny – relacjonuje rzecznik komendy PSP, Wojciech Strugacz. I dodaje, że w asyście ratowników strażacy nożycami hydraulicznymi odcięli półmetrowy fragment ogrodzenia. Wraz z nim 15-latek trafił do szpitala, by w kontrolowanych warunkach usunąć ciało obce.
Jak później ustaliła policja, chłopak z kolegami grał w piłkę nożną na terenie pobliskich ogródków działkowych. W trakcie zabawy piłka przeleciała przez płot i aby jak najszybciej ją odzyskać, 15-latek zadeklarował się, że pokona płot. Źródło: gloszabrza24.pl
WESPRZYJ NAS!
Pracujemy nieodpłatnie poświęcając swój prywatny czas dla rozwoju portalu www.helenka.net . Codziennie dostarczamy ważne i mniej ważne informacje z życia dzielnicy Helenka. Interweniujemy w Waszych sprawach. Pomagamy przebić się przez biurokratyczny beton. Jesteśmy najbliżej Was!

Teraz zwracamy się do Was z prośbą o pomoc. Mimo nieodpłatnego poświęcenia czasu zmuszeni jesteśmy wnosić niemałe opłaty za serwer i domenę. Opłaty są coroczne i wynoszą około 600zł. W związku z tym zwracamy się o dobrowolne wpłaty na poniższe konto. Zbieramy na serwer, domenę oraz materiały promujące nasz portal i dzielnicę w postaci bannerów, ulotek i plakatów.


nr konta: BZWBK 20 1090 0075 4172 2310 7128 3098
w tytule proszę wpisać: "helenka.net"

Uzbierano: 100 zł (saldo z dnia 12.07.2015)
Dziękujemy za wpłaty!
Sprawca napadu na placówkę bankową usłyszał zarzuty
Ustaleniem sprawcy zakończyło się postępowanie dotyczące napadu sprzed 3 lat na placówkę bankową w Zabrzu – Helence. Policjanci nie zapomnieli o sprawie, cały czas nad nią pracując. Po ustaleniu kim jest sprawca i zebraniu dostatecznych dowodów jego winy doprowadzili do tego, że podejrzany postanowił sam zgłosić się do prokuratury.

23 lipca 2012 roku do placówki bankowej przy ulicy Jordana w Zabrzu wszedł młody mężczyzna. W ręku trzymał przedmiot przypominający pistolet. Posługując się nim sterroryzował pracownicę placówki, a następnie ukradł znajdujące się w kasie pieniądze. Pomimo sprowadzenia na miejsce znacznych sił policyjnych, bezpośrednio po napadzie nie udało się zatrzymać sprawcy. Śledczy przeprowadzili jednak szereg działań – m.in. oględziny, zabezpieczenie śladów, czy zapis monitoringu - które, jak się później okazało, były bardzo ważne w prowadzonym śledztwie. Sprawę od początku prowadzili policjanci z wydziału kryminalnego zabrzańskiej komendy, którzy ostatecznie wpadli na trop 28-letniego mężczyzny, przebywającego obecnie w Niemczech. W czasie napadu mieszkał on jednak w Bytomiu. Zabrzańską dzielnicę Helenkę znał doskonale, gdyż urodził się w Zabrzu i tu spędził swoje dzieciństwo. Kiedy mundurowi nie mieli wątpliwości, że to właśnie on jest sprawcą napadu, skontaktowali się z jego rodziną informując, że próba ukrywania się ich krewnego przed wymiarem sprawiedliwości nic nie da. Najwyraźniej poszukiwany zgodził się z ich zdaniem, gdyż wrócił do kraju i sam zgłosił się do zabrzańskiej prokuratury, gdzie złożył zeznania. Podczas przesłuchania przyznał się do winy. Źródło: KMP Zabrze
Ze złości włamał się do sąsiada
Sprawca włamania do mieszkania i kradzieży telewizora został zatrzymany przez policjantów z V komisariatu. Zatrzymany został osadzony w policyjnym areszcie, gdzie trzeźwiał. Za popełnione przestępstwo mężczyźnie grozi do 10 lat więzienia.
Policjanci z V komisariatu zatrzymali mężczyznę, który włamał się do mieszkania przy ulicy Kruczkowskiego i skradł telewizor. Zatrzymany to 32-letni mieszkaniec Zabrza, który chciał zrobić na złość swojemu sąsiadowi. Od wielu lat mężczyźni żyją w konflikcie, robiąc sobie na co dzień różnego rodzaju złośliwości. Tym razem młodszy z nich postanowił ukraść tv. Wyważył zamki w drzwiach i z łupem udał się do swojego mieszkania. Tam też policjanci odnaleźli skradziony telewizor. Mężczyzna został zatrzymany w policyjnym areszcie, gdzie trzeźwiał. Badanie trzeźwości wskazało, że mężczyzna miał 2,12 promila alkoholu w organizmie. Za popełnione przestępstwo mężczyźnie grozi do 10 lat więzienia. Źródło: KMP Zabrze
GLOSZABRZA24.PL: 30 tysięcy strat po pożarze altany
Blisko 30 tysięcy strat przyniósł nocny pożar altany przy ul. Kruczkowskiego. Strażacy sygnał otrzymali o godz. 2.29. (19.06) - Na miejsce pojechały dwa nasze zastępy. Murowana altana o powierzchni 20 metrów kwadratowych spłonęła całkowicie wraz ze zgromadzonym wyposażaniem - mówi Wojciech Strugacz z zabrzańskiej komendy PSP. Strażacy dogasili zgliszcza i przeszukali rumowisko. Na szczęście nikogo nie odnaleziono. Akcja zakończyła się o godz. 4.13.

Nie ustalono przyczyn wybuchu ognia.

Aktualizacja: W piątek (19.06) informowaliśmy o pożarze altany przy ul. Kruczkowskiego, który przyniósł aż 30 tysięcy złotych strat. Jak się jednak okazuje, już po kilku godzinach - o godz. 13.32 - strażacy interweniowali w tym samym miejscu podobnie. Musieli dogasić płonące na pogorzelisku śmieci. W trakcie akcji do dowódcy zgłosił się ogródkowy sąsiad feralnej działki. - Wskazał na kanister, w którym znajdowała się prawdopodobnie benzyna. Jak dodał, znalazł go na swojej działce i przerzucił przez płot właśnie na tą, na której wcześniej doszło do pożaru - mówi Wojciech Strugacz z zabrzańskiej komendy PSP.

Sprawą zajęli się policjanci. Prawdopodobnie ostateczne straty będą większe.
Źródło: gloszabrza24.pl

GLOSZABRZA24.PL- na bieżąco o mieście Zabrze!

 PRZYDATNE
Historia Helenki
Mapa Helenki
Komunikacja
Bezpieczeństwo
Zdrowie
Edukacja

 PARAFIA
Historia Parafii
Informacje
Gazetka online

 RADA DZIELNICY
O Radzie
Skład Rady
Dokumenty

 POGODA
Aktualne warunki pogodowe dla Zabrze, Polska

 DAJ CYNK

 POLECAMY